Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficynka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 kwietnia 2017

Czarna samica kruka - Dariusz Pawłowski [Book Tour]



Czarna samica kruka


Autor: Dariusz Pawłowski
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 273
Moja ocena: 7/10


Nad brzegiem Wisły zostaje znalezione ciało mężczyzny ze zmasakrowaną głową. Kilka dni później w małym miasteczku pod Warszawą w wyjątkowo brutalny i obrzydliwy sposób zostaje zamordowany ksiądz. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komendy Stołecznej – Osowski i Lewandowski. Muszą schwytać seryjnego mordercę, o którym nie wiadomo nic poza tym, że ani chwili nie zawaha się przed torturowaniem i pozbawieniem życia kolejnych ofiar. Rozpoczyna się walka z czasem.  Niestety sprawca wykazuje się niezwykłym sprytem i inteligencją nie dopuszczając nawet do najmniejszych pomyłek podczas swoich sadystycznych czynów. Policja nie odpuszcza, a po utracie jednego ze swoich podwaja wysiłki i robi wszystko, aby dopaść psychopatę grasującego po ulicach. Czy im się to uda? Ile ludzi musi jeszcze ucierpieć i czy jest jakaś metoda w działaniu mordercy? Tymczasem czarna samica kruka wszystkiemu się przygląda, krąży nad głowami w poszukiwaniu kolejnych ofiar.

Czarną samicę kruka ciężko przypisać do jednego gatunku. Jest to połączenie kryminału, thrillera psychologicznego i powieści grozy, czy nawet horroru. Z łatwością wywołuje lawinę emocji. Intryguje, przeraża, a czasem nawet bawi. Mi osobiście nie zmroziła krwi w żyłach (na co bardzo liczyłam) i nie spowodowała trudności w zaśnięciu, ale myślę, że osoby o słabszych nerwach i żołądkach mogłyby nie przyjąć jej tak lekko. W powieści bowiem pojawia się wiele bardzo realistycznych i brutalnych opisów zbrodni i wyglądu ciał po wielogodzinnych torturach.

Autor stworzył bardzo ciekawą historię, która wciąga od pierwszej strony. Ani przez chwilę nie czujemy się znudzeni lekturą, bo ciągle coś się dzieje i pojawiają się nowe fakty. Nie tylko próbujemy jak najszybciej schwytać mordercę wraz z policjantami, ale również staramy się stworzyć razem z psychologiem portret psychologiczny sprawcy. Dociekamy co skłania mordercę do takich czynów, jak wyglądało jego dzieciństwo i czy to ono tak na niego wpłynęło oraz czy działa według jakiegoś schematu. Bardzo lubię takie wątki psychologiczne i cieszę się, że się on tu pojawił, bo z całą pewnością książka nie byłaby bez niego kompletna.

Spodobał mi się też pewien zabieg, który zdecydował się zastosować autor. W książce znajdziemy kilka fragmentów, których narratorem jest morderca. Dzięki temu możemy zajrzeć do jego umysłu i popatrzeć jego oczami. Wejście do umysłu człowieka tak zaburzonego psychicznie, który nie ma w sobie żadnych hamulców i poznanie jego motywów to świetna i przerażająca sprawa. Choć muszę przyznać, że w tej kwestii czuję lekki niedosyt i chętnie wraz z psychologiem występującym w powieści poznałbym go bliżej.

Tytułowa czarna samica kruka pojawia się na kartach powieści w najmniej oczekiwanych momentach. Jest symbolem śmierci, ale również umysłu owładniętego obłędem, chorobą psychiczną i wielkimi zaburzeniami, które popychają człowieka do strasznych czynów, do których zdrowa jednostka nigdy by się nie dopuściła.

Myślę, że była to dobra książka, choć czuję niedosyt, a zakończenie trochę mnie rozczarowało. Autor daje czytelnikowi szansę na własną interpretację wydarzeń, ale osobiście wolałabym, aby wszystko zostało rozstrzygnięte. Ostatecznie jednak jestem na tak i zachęcam do sięgnięcia lektury. Nie mogę polecić jej wszystkim, bo trzeba lubić takie klimaty, ale każdy kto ma mocne nerwy i nie czuje obrzydzenia przy drastycznych scenach z pewnością będzie zadowolony.
***
"Wszyscy mamy takie sytuacje w życiu, że odczuwamy gniew. Czasem wpadamy we wściekłość tak ogromną, że mamy ochotę kogoś zabić, a jednak zdecydowana większość z nas posiada wewnętrzny hamulec, jakąś blokad, która nam na to nie pozwala. Otóż ci ludzie nie posiadają takiej blokady. Pragnienie zabijania jest w nich tak silne, że są za słabi, aby je w sobie stłumić, nie posiadają żadnego mechanizmu kontroli nad swoimi popędami." (str. 122)
***
"Musiał to zrobić jeszcze raz... Pragnął znowu to poczuć. Łaknął widoku wykrzywionej przerażeniem ludzkiej twarzy. Pożądał krwi i bólu" (str.130)
***
"Ofiara zawsze stanowi pewien symbol, który jest zrozumiały tylko dla samego mordercy. Bardzo często sprawcy uprzedmiotawiają ofiarę, upokarzają ją, odczuwają potrzebę dominacji, pragnąc pełnej kontroli, by całkowicie nią zawładnąć. Ci ludzie znajdują przyjemność w sadystycznych torturach. Znany jest nawet przypadek reanimowania ofiary po to, aby ją dłużej torturować." (str.120)
_______________________________________________
Za możliwość przeczytania książki dziękuję organizatorce Book Tour z Czarną samicą kruka Zuzi
z bloga Ogród książek i autorowi Dariuszowi Pawłowskiemu.

niedziela, 31 stycznia 2016

Żar prawdy - Emilia Kubaszak



Żar prawdy


Autor: Emilia Kubaszak
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 313
Moja ocena: 9/10


Anita skończyła studia, ale nie potrafi zebrać się do napisania pracy magisterskiej. Tytuł magistra przed nazwiskiem jest dla pracodawców bardzo ważny i kobieta ma problem ze znalezieniem zatrudnienia. Niedawno rozstała się z wieloletnim partnerem, który tak na prawdę wykorzystywał ją na każdym kroku. Z powodu braku zarobków Anita jest zmuszona wrócić do domu rodzinnego gdzie czeka na nią nerwowa matka i milczący ojciec, z którymi nie ma dobrego kontaktu. To wszystko sprawia, że dwudziestopięciolatka wpada w zawieszenie. Załamana odcina się od świata i ludzi. Całe dnie spędza w samotności, a jedyną pociechą są dla niej książki. Kiedy zauważa na wystawie Żar prawdy nie waha się ani chwili i wydaje na tą pozycję ostatnie pieniądze. Książka, w której swoją historię opowiada Basia staje się impulsem do działania. Anita otrząsa się z letargu i bierze w garść. Kiedy wszystko zaczyna się układać losy bohaterek niespodziewanie się krzyżują.

W powieści mamy do czynienia z dwoma rodzajami narracji. W rozdziałach naprzemiennie poznajemy losy Anity, w których występuje narracja trzecioosobowa i Barbary, która sama opowiada o swoich przeżyciach. Dzięki temu nie czujemy się zagubieni i od razu wiemy czyja historia zostaje nam przedstawiana. Ostatnio bardzo polubiłam motyw książki w książce, który niestety nie występuje zbyt często. Cieszę się, że autorka zdecydowała się na ten niełatwy zabieg. W książce nie znajdziemy wiele dialogów. Występują w niej głównie opisy wydarzeń i przemyślenia, które zazwyczaj kojarzą się z nudą. W tym wypadku jest to zdecydowanie błędne założenie. Książka intryguje i wciąga od pierwszej strony, a akcja toczy się tak szybko, że nie sposób się oderwać. Kiedy musiałam przerwać czytanie, moje myśli i tak ciągle krążyły wokół losów bohaterek. Powieść napisana jest raczej prostym językiem, ale znajdziemy w niej wiele cudownych, życiowych cytatów.

Obie kobiety poszukują prawdy, ale Basia wpada w obsesję na jej punkcie. Wszystkie jej myśli i działania skupiają się na poznaniu przeszłości. Ale czy takie podejście prowadzi do szczęśliwego rozwiązania tajemnic? W swojej książce Barbara opowiada gdzie zaprowadziło ją ślepe dążenie do prawdy. Ma to być pewnego rodzaju terapia dla niej samej i ostrzeżenie dla innych. Pokazuje nam, że tytuł Żar prawdy nie jest przypadkowy. Trafiła do sekty, która nie tylko wyczyściła jej konto, ale również zafundowała wiele traumatycznych przeżyć. Ludzie do niej należący wierzyli, że prawda ich wyzwoli. Chce ona uchronić czytelników przed błędami jakie sama popełniła. Uświadamia ich, że konsekwencje niektórych zachowań mogą być bardzo bolesne. Jej historia mrozi krew w żyłach i nie daje o sobie zapomnieć.

Gratuluję Emilii Kubaszak ogromnej wyobraźni i umiejętności. Udało się jej stworzyć powieść pełną emocji i tajemnic. Opisane historie są niesamowite, ale jednak realne. Co chwilę byłam zaskakiwana opisanymi wydarzeniami, a zakończenie dosłownie wbiło mnie w fotel. Świetnie wykreowane postaci i dokładnie przemyślane wydarzenia skłaniają do refleksji. Żar prawdy to niebanalna, głęboka powieść psychologiczna napisana w taki sposób, że każdy może w niej odnaleźć coś innego i interpretować po swojemu. Pokazuje słabości ludzkiej psychiki, ale jednocześnie udowadnia, że wystarczy odrobina wiary w siebie i odwagi, aby stawić czoła problemom i stać się kowalem własnego losu. Jest to naprawdę fantastyczny debiut! Mam nadzieję, że autorka nie pozostanie przy jednej publikacji i będę miała okazję sięgnąć po kolejną fantastyczną historię.

Czas poświęcony na lekturę nie jest czasem zmarnowanym. Książka wiele wnosi do życia i jest zdecydowanie warta uwagi. Polecam gorąco!

***
"Kim jesteś? Kim chcesz być? Dokąd zmierzasz? Obojętnie na jakim etapie życia jesteś, co już osiągnąłeś i kim byłeś do tej pory, musisz postawić sobie te pytania, by być tak naprawdę tym, kim chcesz." (str. 13)
***
"Czasem do głosu muszą dojść uczucia, by wybaczyć to, co z pozoru niewybaczalne, by zapomnieć to, co traumatyczne, i by przymknąć oczy na to, co niewiarygodne." (str. 210)
***
"Wydobądź z siebie wszystko co najlepsze. Inicjuj pozytywne zdarzenia w swoim życiu. Nie staraj się spełniać oczekiwania ludzi, którzy wiele od ciebie wymagają, jeśli oni nie dają nic w zamian. Żyj w zgodzie ze sobą - będąc wewnętrznie skłócony, zaburzasz ład w swoim życiu i otoczeniu. Umiłuj wolność. Nie poddawaj się nagonkom, stereotypom, presji. Stwórz własny ranking celów i priorytetów, a potem konsekwentnie się tego trzymaj." (str. 307)
 _____________________________________________________
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Oficynka, autorce Emilii Kubaszak oraz Klaudii z bloga Nowe Horyzonty, która jest organizatorką Book Tour z Żarem prawdy.
Książka ode mnie trafia do Martyny z bloga medycy nie gęsi.