W przerwach między czytaniem i innymi zajęciami powstało kilka zakładek.
Nie często zdarza mi się haftować, ale jak już zacznę to robię to prawie bez przerwy przez cały dzień. Plus jest taki, że bez problemu można w tym samym czasie np. oglądać film i jedno drugiemu nie przeszkadza. Dużo mniej czasu zajmują te rysowane i wyklejane, ale robienie ich wcale nie jest mniej przyjemne!
 |
| Tyły kocich zakładek |
Jak wam się podobają? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! Może następne trafią do kogoś z was :)